poniedziałek, 30 kwietnia 2012

American Dream

Dzisiaj wpis iście nie patriotyczny. Chciałoby się powiedzieć wszyscy mają spodenki z flagą, mam i ja:). A co, też sobie zrobię. Spodenki uzyskałam z obcięcia i zwężenia jeansów z sh i z bandanki z motywem flagi.

 Najpierw skracamy spodnie:
 I zabieramy się za przyszywanie flagi.
 Trzeba pamiętać żeby odpruć szlufkę przed przyszywaniem materiału.

 Gotowe:
 Pogoda jest tak przecudowna, że czuję się jakbym przyjechała na wakacje, a nie na weekend majowy. 
 Nie ma to jak znaleźć w tylnej kieszeni spodni jakąś listę zakupów napisaną po angielsku :)



Pozdrawiam:)

czwartek, 9 lutego 2012

Galaxy update

Witam serdecznie. Cudownie być już po sesji i przejmować się tylko tym co ja sobie teraz uszyję;p. Chciałam Wam pokazać że zakupiłam specjalne farby do tkanin za Waszą poradą, a tamte poprzednie przydadzą się kiedyś może do czegoś innego. Nasza skóra jest na tyle ważna, że nie możemy ryzykować że jej stan się pogorszy z powodu jakieś części garderoby. Dlatego zakupiłam dwie farby w podobnym kolorze i przy okazji znalazłam brokat w sprayu do tkanin. Jest świetny! Dzięki niemu wystarczyło psiknąć na koszulkę i cała przepięknie się mieniła od brokatu. Jutro albo po jutrze pojawi się wpis z sukienką jaką specjalnie uszyłam na swoje urodziny. Pozdrawiam Was serdecznie:*



poniedziałek, 30 stycznia 2012

Piórkowa biużuteria

Hej:). Jako ze jestem w trakcie sesji wstawiam ostatni wpis z wakacji jaki jeszcze posiadam. Powrócę do Was z czymś aktualnym po 7 lutym, jak tylko skończę egzaminy. Dzisiaj pokażę Wam jaką biżuterię wykonałam z piórek które wypadły podczas szycia sukienki z poprzedniego postu.
Najpierw połączyłam kilka piórek taką małą czarną gumeczką.
Robiąc kolczyki, końcówki obwiązałam czarnymi nićmi przytwierdzając bigle. Nici trzymają się za pomocą kleju.
Robiąc naszyjnik wzięłam jakąś część którą znalazłam w domu (sama nie wiem co to jest haha ;p ) i przykleiłam ją do końcówki.
A potem tą wystającą nitkę obwiązałam wokół kółka.
Dodałam naszyjnik i zrobione.


sobota, 7 stycznia 2012

Koronka i piórka

Dzisiejszy wpis pochodzi jeszcze z wakacji. Marzyłam o uszyciu tej sukienki od dawna. I się udało! Body dostałam od koleżanki, zakochałam się w nich ♥.Jestem mega zadowolona z efektu! Inspiracją do jej uszycia była sukienka Emmy Watson którą miała kiedyś na premierze Harrego Pottera. Sukienka pochodzi od Rafaela Lopeza. 
112_1.jpg
Nie mam pojęcia ile kosztuje w oryginale, ale założę się że majątek;). Nie mogłam nigdzie dostać piórek na taśmie. W końcu zamówiłam je w internetowej pasmanterii i razem z przesyłką dałam 100zł za 5 metrów. No a teraz już zapraszam na opis :)
Tak wyglądały body na początku:
Wycięłam delikatny dekold z przodu i głęboki z tyłu.

 Następnie z cienkich długich bawełnianych pasków zrobiłam sznureczki do wiązania. Po prostu rolowałam pasek materiału i przeszywałam na maszynie.

Potem przyszyłam je u góry z tyłu bodów.
Obcięłam rękawki. I w ten sposób nasze body są już gotowe
Do wykonania dołu potrzebna będzie prosta czarna spódnica i pióra na taśmie. 

Obszywamy spódnicę piórkami warstwowo, ale tak żeby nie było widać taśmy.
Ja dodałam jeszcze o góry gumkę, żeby spódnica przylegała do tali.


 Done! Gdyby ktoś się zastanawiał, nie mam na sobie biustonosza, tylko takie cieliste przylepne miseczki.



czwartek, 22 grudnia 2011

Oldschool

Kolejny wpis z wakacji, nie pasuję do świątecznej atmosfery, ale i tak dodaję. Dzisiaj coś co może zrobić każdy i to w 2 minuty. Potrzebne będą staromodne jeansy. Ja znalazłam te w swoim ulubionym sh, ale równie dobrze można je wyciągnąć ze starych szaf naszych mam. Wystarczyło tylko obciąć nogawki i podwinąć. Nie potrzeba niczego zaszywać. Oczywiście taki krój poszerza nam tyłek, ale mnie to jakoś nie przeszkadza. Polecam założyć je do czarnych rajstop, ja bardzo lubię w nich chodzić nawet w zimne dni. Pozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.






środa, 2 listopada 2011

Płaszczyk

Wreszcie wstawię coś aktualnego. Malutkie DIY, czyli zmiana guzików w płaszczu. Zakupiłam go w New Yorkerze. Miał zwyczajne plastikowe guziki. Po dodaniu innych zakupionych w pasmanterii, płaszcz nabrał nowego wyrazu. Ulica którą widać znajduje sie obok mojego domu i jest tam tak pięknie kazdej jesieni.





Pozdrawiam:*