O MNIE



Nazywam się Anna Krzepkowska i mam 23 lata. Pochodzę z Jędrzejowa w województwie świętokrzyskim, ale od 3 lat przez większość czasu mieszkam w Krakowie. Studiuję tu dwa kierunki które są od siebie totalnie różne :D. Pierwszy który zaczęłam to Rachunkowość i Controlling na UEK , a drugi to Projektowanie ubrań na SAPU.

Jak to się zaczęło ?

Przerabianie ubrań jest moją ogromną pasją którą sprawia mi przyjemność. Projektowanie ubrań było tego skutkiem i mam ogromną nadzieję że życie pozwoli mi pracować jako projektant. Przerabianiem ubrań zajęłam się przypadkiem. W 1 liceum potrzebowałam bluzki na imprezę, a że w szafie nic nie znalazłam postanowiłam z dwóch koszulek zrobić jedną. Była to zwykła prosta bluzka bez ramiączek z wstążką w talii., która została uszyta ręcznie. I tak zaczęła się moja przygoda z DIY. Na początku szyłam wszystko ręcznie co zajmowało wieczność! W mojej rodzinie było dwóch krawców, dziadek ze strony taty i babcia ze strony mamy. Kiedy dziadek dowiedział się że chce szyć znalazł mi na targu świetną maszynę PFAFF za bezcen. Potem ciągle przeszukiwałam swoją szafę w celu znalezienia czegoś do przeróbki. Następnie zaczęłam chodzić i szukać ubrań w ciucholandach z których robiłam różne rzeczy. Po pewnym czasie w 2010 roku, dokładnie na początku 3 liceum, za sprawą przyjaciółki postanowiłam założyć bloga na pinger.pl. Tam pojawiały się pierwsze rzeczy jakie szyłam, ale zdjęcia na początku nie były zbyt profesjonalne i zawsze robiłam je w domu w lustrze. W 2011 roku założyłam bloga tutaj. Na początku było mi trudno zdobyć obserwujących, ale powoli małymi kroczkami ich przybywa. Nie są to jakieś spektakularne liczby jakie posiada większość blogerek, ale jestem szczęśliwa z każdego obserwatora i każdego pozytywnego komentarza.

Trochę na temat projektowania w SAPU

O projektowaniu myślałam już w liceum, ale nie byłam zadowolona że w Polsce nie ma uczelni państwowej z takimi kierunkami. Postanowiłam iść na dzienne ekonomiczne studia i zobaczyć czy dam radę potem zacząć drugi kierunek na uczelni prywatnej. Okazało się że na UEK nie ma aż tak dużo pracy, więc rozpoczęłam zaoczne studia projektowania na SAPU. Szkoła dużo mnie nauczyła, innego patrzenia na modę i świat nas otaczający. Na pierwszych zajęciach w szkole ciągle miałam wrażenie że tak mało wiem na temat tego świata. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak jest złożony i jak każdy z nas jest w niego wciągnięty, a nie zdaje sobie z tego sprawy. Od tego czasu zaczęłam śledzić trendy i pokazy największych projektantów. Pamiętam, że jako dziecko oglądając FashionTV myślałam "Jak można to założyć, po co oni robią takie dziwne rzeczy i tak tego nikt nie włoży". Zrozumiałam sens tego dopiero tutaj. Tutaj uświadomiono mnie także że w modzie już WSZYSTKO było! Dosłownie wszystko i nie jesteśmy w stanie wymyślić nowej rzeczy, jedynie możemy miksować ze sobą coś co już ktoś gdzieś użył. Uwierzcie mi że można projektować i myśleć "Ale jestem super wymyśliłam taki a taki krój czegoś", po czym miesiąc później widzisz coś podobnego gdzieś w Internecie i zdajesz sobie sprawę, że wykładowcy mieli rację ;). Dlatego projektanci robią często dziwne rzeczy, bo chcą zrobić coś innego, czegoś czego nigdy nie było, zaszokować. W szkole jest naprawdę dużo pracy, to szkoła tylko 2,5 letnia, może dlatego jest tak dużo przedmiotów! W jednym semestrze miałam ich aż 18 ;) Uczymy się wszystkich dziedzin związanych z modą. Nie tylko różnych zajęć z projektowania ubrań ale także takich jak konstrukcja ubrań, biżuteria, akcesoria, obuwie, technologia szycia, projektowanie komputerowe. Mamy także zajęcia z przedmiotów plastycznych jak malarstwo, rysunek i kompozycja czy zajęcia z fotografii, stylu, historii sztuki i ubioru.Każdy semestr kończy się pokazem mody na który każdy student wykonuje kreację związaną z zadanym tematem. Jeśli ktoś miałby pytania odnośnie szkoły to śmiało piszcie na fb bądź na maila :)

Uwielbiam szyć i przerabiać ubrania ponieważ sprawia mi to ogromną przyjemność. Świadomość noszenia na sobie czegoś co się samemu zrobiło jest wspaniała :) I taka rzecz może się okazać niepowtarzalna. Chcę się rozwijać w tym bo wiem, że świat mody jest brutalny, a ja wieeeelu rzeczy jeszcze nie wiem. Mam nadzieję że moje marzenie o byciu projektantem się spełni ;)

3 komentarze:

  1. dziewczyno masz niezly talent z tego co zaobserwowałam ;))
    nie wiesz jak bardzo ci zazdroszcze ;p ile razy próbowałam cos uszyc cos przerobic ale dupa nic nie wychodzi po prostu nie mam reki do tego ;/ eh a szkoda ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem i nie mogę się napatrzeć na rzeczy które robisz. Masz ogromny talent i życzę Ci abyś wybiła się w świecie mody. Nie każdy ma tyle wyobraźni, aby tworzyć tak piękne rzeczy. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog, jestem zachwycona, zaczęłam oglądać i skończyłam na 2011 roku, ale chcę więcej :). Jesteś bardzo kreatywna, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń